W dobie rygorystycznych wymogów taksonomii UE rola dostawców surowców ewoluuje w stronę partnerstwa strategicznego. Odpowiedzialność branży aluminium przestała być definiowana przez deklaracje marketingowe, a zaczęła być mierzalnym parametrem inżynieryjnym. O ciągłym dążeniu do niskoemisyjności, roli technologii Industry 4.0 oraz inwestycjach w polskich zakładach z rozmawiamy Piotrem Wielińskim, Dyrektorem Zarządzającym w firmie Hydro Extrusion Poland.
Coraz częściej podkreśla się, że zrównoważony rozwój to nie jednorazowy cel, a ciągły proces optymalizacji. Jak w tym kontekście definiowana jest odpowiedzialność nowoczesnego przemysłu ciężkiego?
Piotr Wieliński: Odpowiedzialność w sektorze przetwórstwa aluminium to przede wszystkim świadomość wpływu na cały łańcuch wartości. Branża budowlana, produkcyjna czy automotive nie potrzebują wyłącznie odpowiedniego surowca – poszukują partnerów, którzy zagwarantują niskoemisyjność na każdym etapie cyklu życia materiału.
W Hydro odpowiedzialność rozumiana jest jako dostarczanie transparentnych, zweryfikowanych danych, które pozwalają partnerom realnie obniżać ślad węglowy ich własnych inwestycji.

Kluczowym wątkiem w strategii jest dążenie do obiegu zamkniętego. W jaki sposób Hydro realizuje te założenia?
Piotr Wieliński: W przypadku aluminium obieg zamknięty ma szczególne znaczenie, ponieważ materiał może być skutecznie zawracany do produkcji i ponownie wykorzystywany bez utraty swoich właściwości. Dlatego w naszej strategii ważną rolę odgrywa rozwój rozwiązań opartych na surowcu z odzysku, zwłaszcza pochodzącym z odpadów poużytkowych.
To właśnie ten kierunek pozwala łączyć cele środowiskowe z potrzebami nowoczesnego przemysłu. W ofercie Hydro znajdują się zarówno certyfikowane, pierwotne stopy niskoemisyjne, których maksymalny ślad węglowy wynosi 4,0 kg CO₂ na 1 kg aluminium, jak i produkty wykonane w co najmniej 75% z poużytkowych odpadów pochodzących z recyklingu. Dla rynku to coraz ważniejszy sygnał, że niskoemisyjność i cyrkularność stają się realnym parametrem materiału, a nie tylko deklaracją.

Kolejnym istotnym elementem wydaje się być wsparcie inżynieryjne już na etapie koncepcyjnym. Czy optymalizacja projektu może być traktowana jako narzędzie redukcji emisji?
Piotr Wieliński: To jeden z najczęściej pomijanych, a zarazem najważniejszych aspektów zrównoważonego rozwoju. Odpowiedzialność dostawcy przejawia się w tzw. co-designie, czyli wspólnej pracy inżynierów i projektantów nad geometrią profilu. Optymalizacja kształtu pozwala na redukcję masy komponentu bez utraty jego sztywności czy wytrzymałości. Mniejsza masa to nie tylko niższy koszt, ale przede wszystkim mniejsza emisja. Dodatkowo, na tym etapie wdrażane jest projektowanie z uwzględnieniem recyklingu, co gwarantuje, że po kilkudziesięciu latach eksploatacji dany element będzie można łatwo i czysto odzyskać. To holistyczne podejście sprawia, że inżynieria staje się bezpośrednim wsparciem dla strategii ESG partnerów.
Takie podejście wymaga jednak potężnych nakładów w infrastrukturę produkcyjną. Jak w praktyce wygląda dziś łączenie efektywności operacyjnej z ograniczaniem emisyjności?
Piotr Wieliński: Dziś nie da się oddzielić efektywności operacyjnej od odpowiedzialności środowiskowej. Nowoczesna produkcja wymaga równoczesnego myślenia o jakości, stabilności procesów, ograniczaniu strat i bardziej efektywnym wykorzystaniu energii oraz surowców. To właśnie suma takich działań decyduje o tym, czy fabryka realnie realizuje założenia zrównoważonego rozwoju.
W naszych zakładach w Polsce oznacza to konsekwentne unowocześnianie procesów. Inwestujemy w rozwiązania po pierwsze charakteryzujące się mniejszym zużyciem energii i po drugie redukujące zużycie już istniejących lin produkcyjnych. Istotnym elementem tego podejścia jest również korzystanie z rozwiązań wspierających zasilanie procesów energią ze źródeł odnawialnych, w tym przyzakładowej farmy solarnej.

Czy ta konsekwentna ścieżka rozwoju znajduje odzwierciedlenie w uznaniu branżowym?
Piotr Wieliński: Rynkowa walidacja tych działań jest niezwykle istotna, choć nie stanowi celu samego w sobie. Zdobycie prestiżowych tytułów, takich jak Builder Awards 2026 w kategoriach „Budowlana Firma Roku” oraz „Osobowość Branży”, są potwierdzeniem, że kierunek obrany przez Hydro – oparty na merytoryce, twardych danych i innowacjach procesowych – jest zgodny z oczekiwaniami nowoczesnego rynku.
Czy przemysł może dziś być fundamentem zrównoważonego rozwoju?
Piotr Wieliński: Jestem przekonany, że tak. Przemysł stoi dziś przed dużą odpowiedzialnością, ale ma też realny wpływ na tempo i kierunek transformacji gospodarczej. To właśnie w tym sektorze zapada wiele decyzji dotyczących materiałów, energii, efektywności i skali zmian, które później przekładają się na całe łańcuchy wartości.
Dlatego uważam, że nowoczesny przemysł może być jednym z fundamentów zrównoważonego rozwoju, pod warunkiem że odpowiedzialność traktuje nie jako deklarację, ale jako konkretny element strategii, technologii i codziennego działania. Właśnie w tym kierunku chcemy rozwijać Hydro.

